UWAGA! Niniejsza strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za pomocą cookies wykorzystywane są głównie w celach statystycznych. Pozostając na stronie godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce.

W 2017 roku muzyka to YouTube

Kiedy stacje radiowe ogłupiają, a nośniki fizyczne nie są wygodne, muzyka w internecie jest praktycznie jedyną opcją dla ludzi takich jak my - zabieganych.

Po części odpowiedzią na ten stan rzeczy jest StringUP. Jako administratorzy sami słuchamy muzyki głównie na tej stronie, chcemy sprawdzić nowości - klik sprawdzamy nowości. Chcemy wrócić do klasyków sprzed lat? Nie ma problemu - klik i mamy całe dyskografie gotowe do odsłuchów.

Takie czasy mamy... szybkie. W dodatku samo słuchanie muzyki ewoluuje z roku na rok. Niechęć do fizycznych nośników, poza tą kolekcjonerską, towarzyszy nam już od ponad dekady. Wtedy jednak gatunek sam w sobie był dość mocno ukierunkowany i spójny, a przy okazji kilkukrotnie mniej obfity w premiery. Można było być średnio ogarniętym słuchaczem, a i tak, z grubsza, wiedziało się kto w tym roku nagrywa płytę i na które z tych płyt warto czekać, a które nie będą warte sprawdzenia.

Muzyka w 2017 roku to Spotify i YouTube.

Kolejność nie jest przypadkowa, choć w przypadku hip-hopu może być zupełnie odwrotna. Przekonujemy się o tym za każdym razem, gdy przygotowujemy dla Was kolejną stronę z odsłuchem nadchodzącej premiery. Przed datą wydania albumu najczęściej udostępnianych jest kilka singli, jednak po niej w większości przypadków słuchacz dostaje pełnoprawny odsłuch - legalnie, na kanale wytwórni. Jest to z jednej strony zasługa postępu technicznego, a z drugiej zmiana modelu biznesowego.

Kiedyś telewizje grały single, które napędzały sprzedaż płyt. Dziś w pewnym sensie poświęca się sprzedaż płyt na rzecz koncertów i kontraktów z firmami zewnętrznymi. Cóż by znaczyło dziś nawet 10 tysięcy sprzedanych nośników przy milionowych wyświetleniach pojedyńczych singli. Reklamodawców pokusi to drugie.

Odskocznią od YouTube są festiwale, jak Hip-Hop Fest Nysa, Hip-Hop Kemp czy Mazury Hip-Hop Festiwal.

W wakacje internet zasypia. Nie bez powodu największe premiery omijają ten okres. Wydanie płyty w czasie urlopów i wyjazdów byłoby strzałem w stopę. Na szczęście w tym czasie dużą popularnością cieszą się duże koncerty plenerowe. Stanowią one pewnego rodzaju przegląd sceny - jak ktoś nie gra w wakacje, to o nim nie mówią. Jak o nim nie mówią, to go nie słuchają, nie ma zapotrzebowania na jesienne koncerty itd.

A kiedy już wrócicie do domów, muzyka to znów będzie YouTube odkrywajcie premiery razem z nami, na StringUP.

Dodaj swoją płytę

ostatnio aktualizowane

najpopularniejsze albumy

najpopularniejsze newsy